Tani hosting

Czy klient to nasz pan ?
Nolik Offline
Użytkownik

Liczba postów: 0
Reputacja: 0
Post: #21
RE: Czy klient to nasz pan ? 23-10-2017 18:33
Osobiście traktuję to prosto - jeżeli z jakiegoś powodu nie chciałbym z kimś współpracować  a akurat stać mnie na rezygnację - rezygnuję. Po to przecież - między innymi pracujemy na swoim, żeby się nie użerać tam, gdzie tego nie musimy Smile
Cytuj
Diabeł Online
Użyszkodnik


Liczba postów: 777
Reputacja: 666
Vilthid Offline
Użytkownik

Liczba postów: 0
Reputacja: 0
Post: #22
RE: Czy klient to nasz pan ? 03-12-2017 16:29
Miałam taki okres, że każdy klient był na wagę złota. Wtedy mi zależało. Teraz to klientom zależy. Jeżeli nie dogaduję się z kimś to otwarcie mówię, że nie wezmę zlecenia.
Cytuj
Luna_s20 Offline
Użytkownik

Liczba postów: 13
Reputacja: 3
Post: #23
RE: Czy klient to nasz pan ? 13-12-2017 04:53
Zasada nr1. Nie ma zaliczki, nie ma rozpoczęcia projektu.
Zasada nr2. Dopóki klient nie opłaci kwestii hostingu, płatnych dodatków, zdjęć -to ich nie zamawiasz, bo niestety 1/3 - 1/4 klientów wydaje się że my te wszystkie rozwiązania wyciągamy jak magik króliki z kapelusza -że to po prostu jakieś tam cyferki które wpisujemy i samo się.
Zasada nr3. Jeśli klient nie ma lub nie chce zapłacić zaliczki + kosztów, to po wykonaniu zlecenia też nie będzie miał / nie będzie chciał zapłacić. 

Słowa-ostrza: Te na które trzeba uważać, bo klient już próbuje uciąć to z lewej, to z prawej, by ostatecznie wypiąć na nas to, co ma nad nogami a nie jest jeszcze plecami:
- "jakoś się dogadamy." - z jego własnym szwagrem na pożyczenie opla na pewno. Ale nie z obcym na temat finansów.
-"Nie sądzę by to było tyle warte" - i właśni dlatego kosztorys przygotowuje wykonawca a nie zlecający.
-"Pana to nic nie kosztuje" - czyli siedzisz sobie na darmowym necie, komp nie czerpie prądu, dała ci go ciocia, a wiedza spłynęła od boga we śnie...
-"Inna firma zrobi mi to taniej" - więc niech inna firma to zrobi.


Samo dogadywanie się to kwestia sporna,ale tu mówimy o już wykonanej pracy. I dopóki to my nie uświadamiamy klienta że jest to rozwiązanie dostosowane pod jego potrzeby, to klientowi się wydaje że to jest jakiś tam produkt który sobie położymy na półce i sprzedamy komu innemu. 

Klient to nasz pan gdy mowa o wyglądzie i funkcjonalności produktu a nie o zasadach współpracy - bo te dawno regulują już przepisy. 

Pewnie każdy z nas był w sytuacji gdy każdy klient którego stać na zapłatę był półbogiem w bieli. Problem w tym że część z tych klientów może stracić nasz czas, nerwy, i zostawić nas z bezużytecznym dla nas produktem i bez zapłaty. 
Jeśli klient jest marudny / trudny w kwestii wyglądu, działania produktu, to dobrze. Wie czego chce. Ale jeśli jest marudny w kwestii organizacyjnej lub finansowej, to i tak to zlecenie najpewniej więcej będzie nas kosztowało niż zarobimy na nim.

Nie naprawiaj tego, co działa
Cytuj
ponka Offline
Użytkownik

Liczba postów: 0
Reputacja: 0
Post: #24
RE: Czy klient to nasz pan ? 12-01-2018 10:52
W wielu sytuacjach tak. Czasy się zmieniły i to firmy muszą zabiegać o klienta, bo ten ma ogromny wybór zakupowy.

__________
Polecam zajrzeć: witalnazmiana.pl
Cytuj


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości