Forum służy wyłącznie jako archiwum. Nie można tworzyć nowych wątków i postów.
Tani hosting

Czy klient to nasz pan ?
wipstudio Offline
Użytkownik

Liczba postów: 235
Reputacja: 4
Post: #1
Czy klient to nasz pan ? 13-07-2017 15:17
Witam szanowne grono.
Zgłosił się do mnie klient, który potrzebował strony www oraz załatwienie hostingu wraz z domeną.
Zależało mu na konkretnej nazwie związanej z miastem więc takową firmę dającą nazwy znalazłem.
39 zł/rok za samą nazwę nie jest wysoką kwotą więc zamówiłem obydwie usługi przesłałem "blankiety" do zapłaty, klient opłacił.
Niestety rozmowa z klientem jest trudna bo odpisuje (nie odbiera tel) bardzo rzadko.
Po opłaceniu usług musiałem nazwę reklamować w związku z prymitywną metodą przekierowania (iframe!) zgodzili się zwrócić ale klient nie odpowiada na żadną drogę komunikacji by podać nr konta.
I teraz co zrobić ?
Zostawić klienta z taką nazwą ? Czy co ?
Diabeł Online
Użyszkodnik


Liczba postów: 777
Reputacja: 666
aga. Offline
Użytkownik

Liczba postów: 1
Reputacja: 0
Post: #2
RE: Czy klient to nasz pan ? 20-09-2017 13:25
Uważam, że współpraca powinna być przyjemna dla obu stron, chociaż nie zawsze się to udaje. Miewam do czynienia z trudnymi klientami, ale jeżeli na wstępie widzę, że jest on konfliktowy i trudny wolę odmówić wykonania zlecenia.
wipstudio Offline
Użytkownik

Liczba postów: 235
Reputacja: 4
Post: #3
RE: Czy klient to nasz pan ? 20-09-2017 21:35
W moim przypadku szło idealnie do momentu właśnie tej sytuacji. Strona gotowa u mnie na localhost do wglądu przez ngrok-a 24/7 (nie wyłączałem kompa od dawna). Wszystko poakceptowane tylko zamówić serwer z nazwą opłacić to i mnie.
I dupa jak nic. 
Dałem sobie spokój z klientką.
Zwabe Offline
Użytkownik

Liczba postów: 0
Reputacja: 0
Post: #4
RE: Czy klient to nasz pan ? 22-10-2017 23:54
Jako freelancer często spotykam się z trudnymi klientami. Kiedy jednak widzę, że coś nie gra to wolę sobie odpuścić.
Nolik Offline
Użytkownik

Liczba postów: 0
Reputacja: 0
Post: #5
RE: Czy klient to nasz pan ? 23-10-2017 18:33
Osobiście traktuję to prosto - jeżeli z jakiegoś powodu nie chciałbym z kimś współpracować  a akurat stać mnie na rezygnację - rezygnuję. Po to przecież - między innymi pracujemy na swoim, żeby się nie użerać tam, gdzie tego nie musimy Smile
Luna_s20 Offline
Użytkownik

Liczba postów: 13
Reputacja: 3
Post: #6
RE: Czy klient to nasz pan ? 13-12-2017 04:53
Zasada nr1. Nie ma zaliczki, nie ma rozpoczęcia projektu.
Zasada nr2. Dopóki klient nie opłaci kwestii hostingu, płatnych dodatków, zdjęć -to ich nie zamawiasz, bo niestety 1/3 - 1/4 klientów wydaje się że my te wszystkie rozwiązania wyciągamy jak magik króliki z kapelusza -że to po prostu jakieś tam cyferki które wpisujemy i samo się.
Zasada nr3. Jeśli klient nie ma lub nie chce zapłacić zaliczki + kosztów, to po wykonaniu zlecenia też nie będzie miał / nie będzie chciał zapłacić. 

Słowa-ostrza: Te na które trzeba uważać, bo klient już próbuje uciąć to z lewej, to z prawej, by ostatecznie wypiąć na nas to, co ma nad nogami a nie jest jeszcze plecami:
- "jakoś się dogadamy." - z jego własnym szwagrem na pożyczenie opla na pewno. Ale nie z obcym na temat finansów.
-"Nie sądzę by to było tyle warte" - i właśni dlatego kosztorys przygotowuje wykonawca a nie zlecający.
-"Pana to nic nie kosztuje" - czyli siedzisz sobie na darmowym necie, komp nie czerpie prądu, dała ci go ciocia, a wiedza spłynęła od boga we śnie...
-"Inna firma zrobi mi to taniej" - więc niech inna firma to zrobi.


Samo dogadywanie się to kwestia sporna,ale tu mówimy o już wykonanej pracy. I dopóki to my nie uświadamiamy klienta że jest to rozwiązanie dostosowane pod jego potrzeby, to klientowi się wydaje że to jest jakiś tam produkt który sobie położymy na półce i sprzedamy komu innemu. 

Klient to nasz pan gdy mowa o wyglądzie i funkcjonalności produktu a nie o zasadach współpracy - bo te dawno regulują już przepisy. 

Pewnie każdy z nas był w sytuacji gdy każdy klient którego stać na zapłatę był półbogiem w bieli. Problem w tym że część z tych klientów może stracić nasz czas, nerwy, i zostawić nas z bezużytecznym dla nas produktem i bez zapłaty. 
Jeśli klient jest marudny / trudny w kwestii wyglądu, działania produktu, to dobrze. Wie czego chce. Ale jeśli jest marudny w kwestii organizacyjnej lub finansowej, to i tak to zlecenie najpewniej więcej będzie nas kosztowało niż zarobimy na nim.

Nie naprawiaj tego, co działa
phost Offline
Pomocnik

Liczba postów: 560
Reputacja: 47
Post: #7
RE: Czy klient to nasz pan ? 25-04-2018 08:33
Klient go olal jak i wykonana dla niego prace i jeszcze mu radzicie by mu przyslowiowo tylka wystawil? Powazni jestescie?

Zabieganie o klienta i budowanie relacji nie polega na dawaniu sie dymac i robienia wszystkiego po kosztach, wrecz nawet dokladajac do interesu. Nie zachowujcie sie jak janusze biznesu z takimi poradami.



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości